Wsiadamy do środka naszego wymarzonego autka, rozglądamy się po wnętrzu, sprawdzamy czystość podsufitki, czy nie jest pomarszczona (co mogłoby świadczyć o jej ściąganiu i np. naprawy dachu…), czy jest czysta, nie poprzepalana papierosami, następnie tak samo postępujemy z fotelami przednimi i tylna kanapą. Przyglądamy się wykładzinom w środku, szczególnie po stronie pasażera pod stopami, podnosimy dywanik do góry i patrzymy czy czasem nie jest anglik, o czym świadczyłyby miejsca ponacinane gdzie były pedały), oraz miejsca w okolicach pedałów kierowcy, po pierwsze czy nie jest wytarte miejsce przy lewej stopie, i czy nie są zdarte nakładki na pedałach, bo te świadczą zazwyczaj o przebiegach grubo ponad 200 tysięcy kilometrów. Patrzymy również na kierownicę i lewarek zmiany biegów jak wygląda ich zużycie, przy przebiegach do 100 tyś nie powinno być widać jakiegoś specjalnego powycierania, choć zdarza się że są kierownice podatne na wycieranie, jednak w autach z wyższej półki (np. audi) bardzo dobry stan zachowują nawet do 300 000 km i jeśli są zdecydowanie wytarte należy zwiększyć swoją czujność.

Po dokładnym obejrzeniu w/w rzeczy należy sprawdzić stan wszystkich pokręteł, przycisków,nawiewu itd, czy wszystko jest sprawne i nie nosi śladów napraw osób nie znających się na tym. Po skrupulatnym obejrzeniu środka przechodzimy dalej, o czym w następnym odcinku…