Zakup auta używanego to loteria, zazwyczaj stajemy się uczestnikami gry w której niestety ale to my mamy stać się potencjalną ofiarą…Gra ta, ma bardzo twarde zasady, a najgorsze jest to, że jest prawdziwa i chwila naszej słabości, nieuwagi, może nas kosztować dość duże pieniądze, gdy staniemy się właścicielami kupy złomu,zamiast naszego wymarzonego autka na które zazwyczaj wydajemy większość naszych oszczędności, bądź co gorsze bierzemy kredyt. Nie jest to oczywiście regułą, jednak jest wiele takich przypadków, dlatego warto jak najdokładniej sprawdzić auto zanim wydamy nasze pieniądze. Od czego zacząć? Jeśli sami nie mamy za bardzo pojęcia proponuję, aby zabrać na oględziny ze sobą kogoś kto będzie się znał, np zaprzyjaźniony mechanik. Gdy już stoimy przed obiektem naszego pożądania warto uważnie mu się przyjrzeć, a mianowicie:
-obejrzeć dokładnie wszystkie szyby (wszystkie powinny być z tej samej firmy, sygnowane znakiem producenta auta,oraz powinny mieć ten sam rocznik, tzn jeśli auto jest produkowane w 2007 powinny mieć oznaczenie 07, czasami są odstępstwa od tego, gdy np. auto jest produkowane na początku roku szyby może mieć z roku ubiegłego, są również przypadki, że szyby "małe" np trójkątne w kombii były z ubiegłego roku, a reszta z bieżącego-jest to możliwie jednak zdarza się stosunkowo rzadko). Może się zdarzyć, że szyba np. przednia pękła na wskutek uderzenia kamieniem, wtedy będzie nieoryginalna, jednak jeśli tak będzie musimy czujnie obejrzeć przód auta.
-sprawdzić szczeliny między każdymi elementami, powinny być równe i dobrze spasowane, nic ma nie odstawać ani ma nie być dużych różnic między jedną a drugą stroną. Dobrze jest oglądać auto w słoneczny dzień i przyjrzeć się pod każdym kątem,wtedy można zauważyć inny odcień lakieru, wgniecenia, niezgodności itd.Różnice w kolorze lakieru mogą świadczyć o wypadkowści auta.
-powinniśmy sprawdzić powłokę lakierniczą przy pomocy czujnika lakieru, podstawowe urządzenie można nabyć za kilkanaście złotych, a pozwoli nam to przy odrobinie wprawy ocenić miejsca gdzie były dokonywane naprawy, jeśli nie mamy takiego urządzenia być może będzie go posiadała osoba co pojedzie z nami, czyli wspomniany powyżej zaprzyjaźniony mechanik.
-podnosimy maskę i klapę bagażnika i oglądamy spasowanie elementów pod maską, patrzymy czy uchwyty przy lampach nie noszą śladów klejenia, czy nakrętki nie wyglądają "świeżo", czy chłodnica jest cała i na swoim miejscu, oglądamy podłużnice oraz wyjmujemy koło zapasowe z bagażnika i patrzymy na spawy w bagażniku czy nie są świeże oraz czy podłoga jest równa i nie widać śladów napraw.To by było na tyle jeśli chodzi o oględziny zewnętrzne.