Któż z nas nie lubi marzyć? Każdy lubi, a jeszcze bardziej lubimy gdy nasze marzenia się spełniają.
To samo dotyczy motoryzacji. Każdy z nas ma jakieś motoryzacyjne marzenie (motocykl, quad, zmiana samochodu), nie każdego jednak stać na spełnienie tych marzeń. Jednak jak życie pokazuje, w naszym kraju są ludzie, którzy zawodowo zajmują się realizacją naszych marzeń. Któż to taki? Ano wszelkiej maści sprzedawcy samochodów, żeby nie być posądzonym o generalizowanie-90% z nich sprzedaje marzenia. W jaki sposób? Ano w taki, że świetnie dopasowują się do potrzeb rynku jak dobry garnitur skrojony przez wprawioną rękę doświadczonego krawca. Mamy 15 tyś do wydania na auto, ale chcielibyśmy 3 latka z klimatyzacją i minimum klasy kompakt-proszę bardzo, sprzedawca marzeń funduję nam takie autko, pięknie lśniące, w wymarzonym kolorze z niskim przebiegiem, bez wkładu finansowego-Cóż chcieć więcej? Śmigamy do banku, wypłacamy ciężko zarobione pieniądze ściskając je w spoconych przez podniecenie dłoniach, prosimy sąsiada by nas zawiózł do sprzedawcy marzeń i nie możemy się doczekać kiedy wsiądziemy do wymarzonej, czystej,zadbanej,pachnącej nowością fury. To nic że jest tylko 1 kluczyk-dorobi się, to nic że kierownica i mieszek zmiany biegów wytarty-ten typ tak ma, to nic że w zawieszeniu coś łupie-to wina naszych dróg rzecze sprzedawca marzeń-ma rację w sumie. (czytaj dalej…)