Dzisiejszy wpis poświęcony jest ładnej Skodzie Octavii, w kombi, z 1999roku, całkiem dobrze wyposażona, w automacie. Mowa o tej sztuce:


(kliknij powyższy obrazek by powiększyć)

Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt (który wyłapał kolega Jacoob), że sprzedający tomały kłamczuszek i tak szybko chciał sprzedać auto, że zdjął mu "z szafy" 72 000 km, jednak zapędził się w swoich działaniach i zapomniał, że zdjęcia zrobił przed cofką.

(kliknij powyższy obrazek by zobaczyć całość)

Jak widać pokusa polepszenia stanu faktycznego auta przez zdjęcie mu liczby kilometrów z licznika ma się dobrze i cały proceder "naprawy liczników" świetnie prosperuje, czy to znaczy, że każdy jest zadowolony???

Podziel się na:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • email
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Pinger
  • Poleć
  • RSS
  • Twitter
  • Woomer
  • Wahacz
  • Śledzik